Agresja – niski poziom cholesterolu zrobi z Ciebie mordercę

Jeszcze jakiś czas temu w ogóle nie podejrzewałbym, że poziom cholesterolu może mieć cokolwiek wspólnego z doświadczanym poziomem agresji.

Informację, że ludzie z niskim poziomem cholesterolu są bardziej agresywni od ludzi z odpowiednio wysokim poziomem cholesterolu, usłyszałem po raz pierwszy z ust dr Natashy Campbell – tutaj masz link do filmu.

W dalszym ciągu był to jednak dla mnie tylko suchy fakt, który nie wiedziałem, czy mogę w ogóle uznać za prawdziwy fakt.

Nieco później zrozumiałem, że w powyższym twierdzeniu może się kryć spora doza prawdy.

Super niski poziom cholesterolu

Pisząc artykuł, sięgnąłem po sprytne urządzenie do mierzenia we krwi poziomu cholesterolu całkowitego.

Zrobiłem to, by przypomnieć sobie, ile wynosiła u mnie ta wartość pod koniec okresu prowadzenia wegańskiej diety. Wiesz, jakie cyferki wyskoczyły mi podczas pomiaru z dnia 2 września 2018 roku?

114 mg/dl…

Agresja – niski poziom cholesterolu zrobi z Ciebie mordercę | Blog Your Time
Wynik z badania cholesterolu całkowitego – 2 września 2018 roku.

Pomiaru dokonałem o 9:40 rano. Jak odebrałem powyższy wynik?

Fantastycznie!

Cieszyłem się, że sporo mi brakuje do wartości granicznej – 200 mg/dl – od której rozpoczyna się zwykle „jedzenie” statyn zamiast śniadania.

Już wiem, że moja radość z niskiego poziomu cholesterolu była naiwna i głupia.

Szkoda, że nie mogę Ci podać, jak rozkładały się w wyniku poszczególne frakcje lipoproteinowe – HDL i LDL.

W sumie to sam jestem ciekaw, jak to wyglądało…

Wartość cholesterolu, jaką podałem powyżej, została zmierzona w końcowym okresie długiej przygody z „zielonymi” dietami.

W październiku 2018 roku postanowiłem rzucić weganizm – przeczytaj ten artykuł.

Niby byłem już wtedy po lekturze przełomowych książek takich jak na przykład „Cholesterol. Naukowe kłamstwo”, ale… Co z tego, skoro w głębi duszy nie wierzyłem, że coś takiego jak cholesterol może być dobre?

Pamiętam, że w tamtym czasie zacząłem się zastanawiać, dlaczego w mojej głowie pojawiają się iście mroczne, nienawistne myśli w stosunku do drugiego człowieka.

Stań się czytelnikiem bloga i odbierz e-booka

Przypadł Ci do gustu ten albo inny artykuł? Zachęcam więc do subskrypcji bloga Your Time.

Wystarczy, że podasz swój adres e-mail, a ja będę Ci przesyłał nowe artykuły publikowane na Your Time.

W ramach wdzięczności za subskrypcję wyślę Ci dodatkowo na maila e-book pt. 157 książek.

Znajdziesz w nim stworzoną przeze mnie unikalną listę 157 najlepszych książek, które naprawdę warto przeczytać.


Agresja – tak trudno ją powstrzymać

Wyobraź sobie, że stoisz właśnie w kolejce do kasy w supermarkecie – naprawdę długiej kolejce. Co czujesz?

Wszystko zależy oczywiście od kontekstu, w jaki ubierzemy daną sytuację. Co mam na myśli?

Jeżeli jesteś w drodze do pracy i obawiasz się spóźnienia, z dużym prawdopodobieństwem będziesz się denerwował.

A jeśli nigdzie się w danym momencie nie śpieszysz, może nawet utniesz sobie miłą pogawędkę z osobą znajdującą się przez Tobą w długiej kolejce.

Pod koniec 2018 roku stanie w kolejce było dla mnie istną katorgą – niezależnie od kontekstu sytuacyjnego.

W mojej głowie pojawiały się nienawistne myśli w stosunku do ludzi, którzy nic mi nie zrobili.

Pojawiały się również myśli…

Paranoiczne – no wiesz, to te, gdzie Ci się nieustannie wydaje, że wszyscy Cię obserwują, a tak naprawdę mają Cię głęboko w nosie…

Kilka lat praktyki medytacji pozwoliło mi na szczęście w porę dostrzec te destrukcyjne myśli, a następnie przejść w tryb tak zwanej „uważnej obserwacji”.

Potrafiłem się od nich zdystansować i zadawać sobie w momentach ich powstawania pytania typu: dlaczego doświadczam akurat teraz tylu nienawistnych myśli w stosunku do innych ludzi?

Charakter i natężenie myśli były tym gorsze, im bardziej byłem zmęczony, głodny, zestresowany…

Moja osobista tolerancja na doświadczanie choćby minimalnego stresu była wręcz znikoma.

Tutaj znajdziesz podcast „Zrozumieć Ciało”

Załączony do artykułu podcast oraz inne epizody znajdziesz w serwisach takich jak:

Walka o wyższy cholesterol

Tak jak już pisałem, pod koniec października 2018 roku zerwałem na zawsze z weganizmem.

Byłem mocno wychudzony – w klasycznej wersji weganina byłem naprawdę szczupły, ale frutarianizm dobił całkowicie moje ciało…

Na świadomym poziomie wmawiałem sobie jeszcze wtedy, że czuję się świetnie.

Na podświadomym poziomie wiedziałem, że staczam się coraz głębiej w ciemną – i bliżej nieokreśloną – otchłań.

Porzucenie weganizmu było jedną z lepszych decyzji, jakie w życiu podjąłem.

Jeszcze wtedy nie myślałem na temat istnienia związku pomiędzy poziomem cholesterolu a poziomem agresji.

Moim jedynym celem było jak najszybsze przybranie na wadze i rychłe uzupełnienie najważniejszych niedoborów.

Moment zerwania z weganizmem był momentem, od którego zacząłem dopuszczać do świadomości wartościowe informacje z różnych źródeł.

Mam na myśli Informacje brzmiące mniej więcej:

  • ludzie ze zbyt niskim poziomem cholesterolu żyją krócej niż ci z odpowiednio wysokim;
  • zbyt niski poziom cholesterolu może wpłynąć na zwiększenie poziomu agresji;
  • niski poziom cholesterolu może unicestwić pamięć krótkoterminową.

„Zrozumieć Ciało” na YouTube

Jestem spokojny, jestem spokojny, jeste…

Szczerze mówiąc, nie wiem, jaki jest obecnie poziom mojego cholesterolu – czyli na dzień pisania artykułu, 26 maja 2019 roku.

Założę się jednak, że jest wyższy niż kilka miesięcy temu…

Jaki by on nie był, ważniejsze jest dla mnie, jakie zmiany na poziomie mentalnym nastąpiły w mym życiu od momentu, kiedy to postanowiłem włączyć do diety produkty zwierzęce – bogate w tłuszcze nasycone i cholesterol. O jakich zmianach mowa?

Kurczę, wydaje mi się, że jestem bardziej przyjaźnie nastawiony do ludzi.

Łatwiej wchodzi mi się z nimi w interakcje i tworzy nowe relacje!

Przestałem już także doświadczać bez powodu nienawistnych myśli w stosunku do ludzi, którzy totalnie nic mi nie zrobili.

Mało tego!

Zniknęły myśli paranoiczne…

Teraz, zamiast przeklinać kogoś w myślach, stojąc w kolejce, pojawiają się nie tyle myśli ile zaskakujące pozytywne działania. Przykład?

Stojąc ostatnio w kolejce, przyglądałem się z uwagą sytuacji, gdzie młody mężczyzna wyciągnął przed siebie otwartą dłoń z pieniędzmi i zapytał panią przy kasie:

— Czy wystarczy mi na te trzy bułki, które sobie zapakowałem?

Pani mu grzecznie odpowiedziała:

— Wystarczy panu co najwyżej na jedną. Brakuje jeszcze aż pięciu złotych.

Wiesz, co zrobiłem? Szybko zajrzałem do portfela, wyciągnąłem pięć złotych i dałem pieniądze pani przy kasie, prosząc, by pozwoliła chłopakowi odejść z tym, co sobie zapakował.

Moje działanie było z jednej strony całkowicie spontaniczne, ale…

Z drugiej strony, zupełnie naturalne!

Po prostu chciałem to zrobić i zrobiłem niemal automatycznie!

Jeszcze kilka miesięcy temu pewnie wolałbym myśleć, jaki ktoś jest głupi, bo zapakował sobie aż tyle zbędnych produktów do wózka zakupowego.

Do cholery, przecież powinno się oszczędzać!

Stare badania

Oczywiście chciałbym napisać, że pozytywne zmiany, które obserwuję u siebie, są wynikiem podniesienia się poziomu cholesterolu w organizmie.

Nie mogę tego uczynić. Dlaczego?

Po pierwsze, nie znam obecnego poziomu cholesterolu całkowitego…

A po drugie, nawet gdybym go znał, to i tak nie mógłbym jednoznacznie stwierdzić, że właśnie to jest przyczyną powstania pozytywnych zmian.

Artykuł nie ma w sposób jednoznaczny odpowiadać na postawione w nim pytania.

Ma on jedynie chociaż trochę zmusić Cię do refleksji lub stać się zaczątkiem głębokiej dyskusji o relacji: poziom cholesterolu a poziom agresji u człowieka.

Zanim go napisałem, poszperałem nieco w internecie. I wiesz co?

Badacze już dawno temu drążyli ten temat. Do jakich doszli wniosków?

Wyniki jednego z badań [1] – artykuł został opublikowany w The British Journal of Psychiatry – sugerują, że niski poziom cholesterolu może zwiększać prawdopodobieństwo wystąpienia zgonu z powodu przemocy lub samobójstwa. Dlaczego?

Naukowcy zauważyli, że wzrost poziomu cholesterolu wpływa na wzrost liczby receptorów serotoninowych.

Mechanizm ten działa w obie strony, czyli zmniejszenie poziomu cholesterolu wpływa na zmniejszenie liczby receptorów serotoninowych. Wiesz, jaka jest jedna z funkcji serotoniny?

Oddziałuje w taki sposób na układ nerwowy, że skutecznie tłumi impulsy związane z destrukcyjnymi zachowaniami – bingo!

Jest jeszcze jedno interesujące badanie [2]…

W tym przypadku mierzono stężenie cholesterolu u…

Morderców – u mężczyzn. Do jakich wniosków doszli badacze?

Ich zdaniem niski poziom cholesterolu w surowicy krwi może mieć związek z powstawaniem zachowań antyspołecznych lub sprzyjać kreowaniu się zachowań opartych na przemocy – pod wpływem alkoholu.

Wysoki sądzie…

Chyba nie mam nic więcej do dodania.

Dowiedz się co nowego u mnie!

Czytelniku, artykuł, który właśnie czytasz, mógł być napisany dawno temu. Kto wie, może informacje w nim zawarte – a odnoszące się do mojej osoby – są już nieaktualne?

Jeżeli chcesz dowiedzieć się, jakie są moje obecne przekonania żywieniowe, co jem, a czego unikam, zachęcam do przeczytania tego specjalnego artykułu!

Zapoznaj się z badaniami

[1] Tytuł artykułu z linkiem odsyłającym: Low serum cholesterol and suicide.
[2] Tytuł artykułu z linkiem odsyłającym: Serum cholesterol levels in homicidal offenders. A low cholesterol level is connected with a habitually violent tendency under the influence of alcohol.

Poznaj autora, poznaj blog

Trafiłeś na blog Your Time przypadkiem?

Jeżeli tak, zachęcam do zapoznania się ze stroną, na której znajdziesz kilka interesujących informacji o mnie.

Jeżeli natomiast po przeczytaniu jakiegoś artykułu chciałbyś się ze mną skontaktować, skorzystaj z formularza dostępnego na stronie kontakt.

Pełny spis treści bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *