Jak poprawić trawienie – poznaj niesamowite właściwości octu jabłkowego

Słuchaj, dzięki temu, że rozwiązałem swój osobisty problem, dowiesz się, jak poprawić trawienie.

Dzisiaj pochwalę się moim najnowszym, rewolucyjnym odkryciem!

Kiedy przeszedłem na mięsną dietę – więcej na ten temat pisałem w tym artykule – rzucając tym samym weganizm, dosyć szybko zauważyłem, że mam problem z trawieniem pokarmów zawierających sporą ilość protein pochodzenia zwierzęcego.

Zastanawiałem się, co może być przyczyną, że po zjedzeniu 250 gramów surowego steku wołowego z dodatkiem tłuszczu – w formie na przykład musu z awokado i oleju kokosowego – czuję się przez następne kilka godzin, jakby przejechał po mnie czołg.

Nie mogłem tego zrozumieć, tym bardziej że mięso nie było poddawane żadnej obróbce termicznej.

W pewnym momencie tak mocno zaczęło mnie to wkurzać, że postanowiłem raz na zawsze rozwiązać tę kwestię. Co zrobiłem?

Najpierw przypomniałem sobie dokładnie procesy metabolizowania białek, tłuszczy oraz węglowodanów. Potem?

Zacząłem się zastanawiać, na którym poziomie trawienia może występować problem. Do jakiego wniosku doszedłem?

Uznałem, że głównym winowajcą jest w moim przypadku… Żołądek!

Niedoceniony, ale ekstremalnie ważny etap trawienia

Żołądek to nie pierwszy, ale tak naprawdę trzeci etap trawienia pokarmu – pierwszy etap następuje na poziomie mózgu, drugi natomiast w ustach.

Niektórzy całkowicie lekceważą rolę tego narządu w procesie trawienia, skupiając się wyłącznie na jelitach, z których wchłaniane są potrzebne dla organizmu składniki odżywcze.

Żołądek jest narządem, w którym panuje cholernie kwaśne środowisko – a raczej powinno w nim panować kwaśne środowisko. Dlaczego?

Mocno kwaśne środowisko w żołądku pozwala na rozbicie pokarmu na prostsze elementy.

„Wypuszczony” z żołądka pokarm w takiej właśnie – prostszej – formie będzie mniejszym wyzwaniem dla jelita cienkiego, które jest kolejnym etapem trawienia.

Sprawnie działający żołądek, to żołądek, w którym znajduje się odpowiednia ilość kwasu solnego.

Zaburzenia w produkcji kwasu solnego są jedną z częstszych przyczyn problemów z trawieniem.

Stań się czytelnikiem bloga i odbierz e-booka

Przypadł Ci do gustu ten albo inny artykuł? Zachęcam więc do subskrypcji bloga Your Time.

Wystarczy, że podasz swój adres e-mail, a ja będę Ci przesyłał nowe artykuły publikowane na Your Time.

W ramach wdzięczności za subskrypcję wyślę Ci dodatkowo na maila e-book pt. 157 książek.

Znajdziesz w nim stworzoną przeze mnie unikalną listę 157 najlepszych książek, które naprawdę warto przeczytać.


Nie ma kwasu? Jest lipa…

Dowiedziałeś się właśnie, że aby proces trawienia pokarmu w żołądku odbył się prawidłowo, niezbędna jest do tego odpowiednia ilość kwasu solnego.

Kiedy spożywamy mięso – produkt wysokobiałkowy – to przeżute kawałki mięsa trafiają do żołądka, gdzie mieszają się z kwasem solnym – i pepsyną – który rozpija białka na prostsze elementy – czyli na peptydy.

Enzymy trzustkowe rozbijają peptydy na jeszcze prostsze elementy, czyli na dipeptydy, tripeptydy oraz na maleńkie cegiełki zwane aminokwasami, z których zbudowane są białka.

Dopiero w takiej postaci białka mogą zostać ostatecznie wchłonięte w jelicie cienkim. Co się dzieje, kiedy brakuje kwasu solnego w żołądku?

Jest cholerna lipa…

Białka nie mogą zostać poprawnie strawione.

Poza tym zostaje zaburzony proces wchłaniania kilku kluczowych minerałów i witaminy B12.

Jednym słowem jest bardzo źle.

Jak poprawić trawienie – czyli jak rozwiązałem swój problem

Po zrobieniu małego researchu i wysłuchaniu kilku mądrzejszych od siebie osób skojarzyłem ze sobą pewne fakty i doszedłem do wniosku, że pH mojego żołądka jest zbyt zasadowe – przynajmniej w momencie spożywania pokarmu.

Utrudnione trawienie białka zwierzęcego połączyłem z brakiem odpowiedniej ilości kwasu solnego. Jaki był mój kolejny krok?

Kupiłem ocet jabłkowy! Dlaczego zdecydowałem się na zakup akurat tego produktu?

Ponieważ okazuje się, że wypicie dobrej jakości octu jabłkowego – rozcieńczonego w wodzie – świetnie zakwasza żołądek, obniżając skutecznie jego pH.

Właśnie tego potrzebowałem!

Kiedy kupiłem sobie niefiltrowany, naturalny ocet jabłkowy, postanowiłem wypróbować jego działanie w praktyce.

Jakieś trzydzieści minut przed śniadaniem – złożonego z około 300 gramów surowego mięsa w połączeniu z odpowiednio dużą ilością tłuszczu – spożyłem przyrządzony roztwór wodno-octowy. W jakich proporcjach?

  • 2 łyżki octu jabłkowego na pół szklanki wody.

Efekt?

Naprawdę bardzo dobry!

Trawienie pokarmu odbyło się w sposób mniej inwazyjny. Dlaczego tak się stało?

Ponieważ kwas octowy zawarty w occie jabłkowym przygotował mój żołądek – zakwaszając go – na nadejście posiłku wysokobiałkowego.

Żołądek nie miał więc specjalnych problemów z rozbiciem białka na mniejsze elementy.

Dodam, że mięso maczane dodatkowo w soku z cytryny lub soku z limonki jeszcze bardziej przyśpiesza trawienie.

Boskie właściwości octu jabłkowego

Niektórzy twierdzą, że ocet jabłkowy zawiera w sobie duże zawartości witamin i minerałów.

To mit.

W occie jabłkowym nie znajdziesz dużej ilości super wartościowych składników odżywczych – bez jaj, przecież to ocet jest…

Jest w nim jednak coś znacznie lepszego. Co mam na myśli?

Kwas octowy.

To właśnie kwas octowy sprawia, że ocet jabłkowy ma tak zbawienny wpływ na nasz organizm. Dlaczego?

Ponieważ potrafi zmienić pH żołądka na bardziej kwaśne, przygotowując go tym samym do strawienia pokarmu.

Znaczna poprawa trawienia oraz inne pozytywne skutki zażywania octu jabłkowego nie są więc skutkiem tego, że ocet jabłkowy zawiera dużo witamin i minerałów.

Są skutkiem tego, że kwas octowy zawarty w occie jabłkowym poprawia działanie żołądka, dzięki czemu niezbędne minerały oraz witaminy mogą zostać w końcu poprawnie wchłonięte przez organizm.

Pali Cię zgaga? Potrzeba więcej kwasu!

Nigdy nie miałem okazji doświadczyć czegoś takiego jak zgaga – na szczęście.

Gdybyś jeszcze jakiś czas temu zapytał mnie, czym jest zgaga, prawdopodobnie odpowiedziałbym, że to skutek nadmiaru kwasu solnego w żołądku – czyli zbyt kwaśnego środowiska.

Przecież podczas refluksu palące uczucie za mostkiem jest przyczyną „podskakującego” do góry kwasu prawda?

No tak!

Pali od kwasu, ale czy ktoś zadał sobie pytanie, dlaczego treść żołądkowa pozostaje w żołądku, wybijając w górę niczym fontanna w Las Vegas – przypalając przy tym przełyk – zamiast przemieścić się spokojnie do jelita cienkiego?

Magiczne wrota nazywane „zastawką odźwiernika” – umieszczonej pomiędzy żołądkiem a jelitem cienkim – nie otworzyły się. Dlaczego?

Bo niedobór kwasu solnego w żołądku uniemożliwił odpowiednie strawienie pokarmu. Skutek?

Żołądek nie chce przepuścić niedostatecznie przetrawionego pokarmu do jelit, zatrzymując go w sobie. Efekt?

Refluks…

Jak więc widzisz, zgaga nie jest skutkiem nadmiaru kwasu.

Zgaga jest skutkiem zbyt zasadowego środowiska w żołądku – czyli niedoboru kwasu solnego.

Zbyt zasadowe środowisko w żołądku uniemożliwia odpowiednie strawienie pokarmu.

Zastawka odźwiernika – niczym ochroniarz na imprezie – nie chce przepuścić szajsu do jelita cienkiego.

Stąd cały ten dym ze zgagą!

Adrian, mam 22 lata i mam zgagę. Co robić?

Smutne jest to, że problemy trawienne nie dotyczą już dzisiaj wyłącznie 50 i 60 latków.

Coraz młodsi ludzie zgłaszają problemy z trawieniem – niestety. Z czego to wynika?

I Ty i ja wiemy, że z beznadziejnego sposobu odżywiania.

Mało tłuszczu, dużo cukru, dużo ziaren zbóż i innego badziewia, które w miarę upływu czasu sieją ogromne spustoszenie w całym organizmie.

Sądzę, że jedną z przyczyn zaburzenia procesów trawienia na poziomie żołądka mogą być popularne diety niskotłuszczowe, bogate w węglowodany. Skąd ten wniosek?

Wyciągnąłem go na bazie własnych doświadczeń.

Przez dziesięć ostatnich lat namiętnie eksperymentowałem z „zielonymi” dietami – z wegetarianizmem, weganizmem i witarianizmem.

Tłuszczu w mojej diecie było naprawdę malutko – tłuszczu zwierzęcego w ogóle.

Oczywiście omijałem jak ognia tłuszczy nasyconych i cholesterolu – ale byłem idiotą.

Wydaje mi się, że tak długi okres żywienia się głównie węglowodanami pochodzącymi z ziaren zbóż oraz białkami pochodzenia roślinnego mógł wywołać u mnie zjawisko podobne do tego o nazwie: „zaburzenie wchłaniania tłuszczy”.

Sądzę, że mój organizm po prostu zapomniał, jak korzystać z pożywienia bogatego w tłuszcze – szczególnie te pochodzenia zwierzęcego. Dlaczego o tym piszę?

Nie mam na to żadnych dowodów, ale całkiem możliwe, że to właśnie niskotłuszczowa dieta oparta w głównej mierze na węglowodanach i produktach pochodzenia roślinnego mogła się przyczynić do zaburzeń produkcji odpowiedniej ilości kwasu solnego w moim żołądku.

Problem niedostatecznie zakwaszonego żołądka jest dosyć powszechny, a skoro tak, to muszą istnieć jakieś punkty wspólne w diecie społeczeństw wysokorozwiniętych. Masz jakieś pomysły?

Ja mam!

Te punkty wspólne to:

  • omijanie tłuszczu
  • oraz dieta wysokowęglowodanowa.

Jesteś zestresowany? Jesteś mniej kwaśny

Człowiek pod wpływem stresu staje się bardziej zasadowy – potoczne i uproszczone wyrażenie. Dlaczego?

Jest to związane z utratą jonów wodorowych – H+ – pod wpływem stresu.

Zasadowe środowisko natomiast blokuje możliwość wykorzystania w organizmie wapnia, który w miarę upływu czasu może zacząć „wrastać” w tkanki miękkie, zamiast znaleźć się w kościach i zębach.

Charakterystycznym objawem u osób, które cierpią na deficyty wapnia – bo ich ciało nie potrafi go wykorzystywać – jest drgająca powieka.

Innym skutkiem stresu jest utrata w organizmie drugiego cennego pierwiastka, jakim jest potas.

Nie będę teraz wymieniał objawów niedoboru potasu, wiele z nich jest jednak związana z zaburzeniami w obrębie układu sercowo-naczyniowego. Dlaczego Tobie o tym wszystkim piszę?

Bo chcę podkreślić, że ocet jabłkowy to nie tylko świetny lek na poprawę trawienia, ale także na poprawę wchłaniania dwóch super ważnych pierwiastków takich jak wapń i potas.

To istotne, bo długoterminowe niedobory obu powyższych pierwiastków mogą prowadzić do opłakanych skutków zdrowotnych.

Jak poprawić trawienie? Pij ocet jabłkowy!

Po przeczytaniu tego artykułu już prawdopodobnie nigdy nie wpiszesz w wyszukiwarkę Google pytania typu: jak poprawić trawienie?

Odpowiedź na nie jest prosta.

Z dużym prawdopodobieństwem Twój żołądek nie produkuje odpowiedniej ilości kwasu solnego, czyli panuje w nim zbyt zasadowe środowisko.

Aby go bardziej zakwasić, należy wypić jakieś 20 minut przed posiłkiem pół szklanki wody z dwiema łyżkami dobrej jakości octu jabłkowego – niefiltrowanego i bez zawartości alergenów takich jak gluten.

Jeżeli będziesz pił taką miksturę po raz pierwszy, zaczynaj ostrożnie – na przykład od jednej łyżeczki octu. Dlaczego?

Ponieważ Twój żołądek może być w nie najlepszym stanie i nagły kontakt z dużą ilością kwasu octowego może stanowić naprawdę przykre i bolesne doświadczanie.

Kwas octowy poprawi trawienie oraz wchłanialność kluczowych dla organizmu minerałów i witaminy B12.

Ponadto pierwiastki takie jak potas i wapń zaczną być w końcu efektywnie wykorzystywane.

Ha!

Któż by się spodziewał, że zwyczajny – i jak się okazuje magiczny – ocet jabłkowy posiada tyle niesamowitych właściwości?

Jestem tylko człowiekiem

Staram się zachować otwarty umysł i zawsze chętnie uczę się od swoich czytelników.

Jeżeli znalazłeś w którymś z artykułów jakiś błąd lub po prostu z czymś się nie zgadzasz, dodaj swój komentarz pod danym artykułem.

Chętnie podejmę merytoryczną dyskusję i być może dzięki Tobie nauczę się znowu czegoś całkowicie nowego!

Jaki ocet jabłkowy kupować?

Ocet, który widzisz na zdjęciu wprowadzającym do artykułu, oprócz tego, że jest ekologiczny, to jest również prawdopodobnie niefiltrowany – czyli nierafinowany.

Producentem octu jest Natur Avena.

Jego stopień kwasowości wynosi 5%.

Podczas dokonywania wyboru octu zwracaj szczególną uwagę na to, czy ocet nie zawiera w sobie alergenów typu gluten.

Robiąc małe poszukiwania w internecie, natknąłem się na inny interesujący produkt, który jest niesamowicie dobrze oceniany przez ludzi, jacy zdecydowali się na jego zakup.

To ocet marki VOELKEL – 750 ml.

Świetnym produktem jest także ocet marki BioFood 250 ml – niefiltrowany i brak w nim popularnych alergenów.

Dowiedz się co nowego u mnie!

Czytelniku, artykuł, który właśnie czytasz, mógł być napisany dawno temu. Kto wie, może informacje w nim zawarte – a odnoszące się do mojej osoby – są już nieaktualne?

Jeżeli chcesz dowiedzieć się, jakie są moje obecne przekonania żywieniowe, co jem, a czego unikam, zachęcam do przeczytania tego specjalnego artykułu!

Tak na marginesie

Szczerze mówiąc, do dzisiaj pozostaje dla mnie zagadką, czy te wszystkie pozytywne skutki, o których pisałem w artykule, są wynikiem:

  • jedynie zmiany pH żołądka na bardziej kwaśne – poprzez zwiększenie produkcji kwasu solnego,
  • czy może globalnej, niewielkiej zmiany pH w organizmie pod wpływem spożywania kwasu octowego?

Na to pytanie nie znam odpowiedzi – napisanie, że się czegoś nie wie, potrafi być naprawdę wyzwalające.

Bardziej prawdopodobna wydaje się hipoteza ze zmianą pH żołądka.

Dlatego też w takim tonie został napisany cały artykuł.

Jakby nie było, picie octu jabłkowego działa.

To najważniejsze!

Poznaj autora, poznaj blog

Trafiłeś na blog Your Time przypadkiem?

Jeżeli tak, zachęcam do zapoznania się ze stroną, na której znajdziesz kilka interesujących informacji o mnie.

Jeżeli natomiast po przeczytaniu jakiegoś artykułu chciałbyś się ze mną skontaktować, skorzystaj z formularza dostępnego na stronie kontakt.

Pełny spis treści bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *