Relacja z pieniędzmi – czyli jak zaprzyjaźnić się z kasą

Interesujące jest to, jak wielu z nas nie rozumie – lub też nie chce zrozumieć – faktu, iż osobista relacja z pieniędzmi to forma dożywotniej relacji. Dlaczego?

Ponieważ czy tego chcemy, czy też nie, pieniądze mają i zawsze będą miały wpływ na nasze życie oraz podejmowane przez nas każdego dnia wybory.

Ta relacja z pieniędzmi jest trochę jak małżeństwo, które zawarłeś, bo namówili Cię do tego rodzice.

I jak małżeństwo, którego nie masz możliwości zakończyć, ponieważ…

Nie masz takiej możliwości – potrafisz to sobie wyobrazić?

Nikt z nas nie może tego zrobić i to bez względu na status majątkowy.

Pieniądze rządzą światem

Pieniądze otaczają nas z każdej strony.

To dzięki nim możemy zawierać różnego rodzaju transakcje i to dzięki nim cała ludzkość w miarę dobrze funkcjonuje.

Pieniądz stanowi środek wymiany w transakcji i daje możliwość nawiązywania relacji z innymi członkami społeczeństwa.

Wyobraź sobie, że pieniądz znika nagle ze świata. Co się dzieje?

Z dużym prawdopodobieństwem powstałby potężny chaos.

Ludzie przestaliby dostrzegać sens w zawieraniu jakichkolwiek transakcji, a wielu z nich straciłoby sens życia – to ci, którzy uzależnili poczucie własnej wartości od mamony.

Kiedy bliżej się przyjrzeć tej całej „pieniężnej grze”, można dojść do wniosku, że ludzie, którzy ją wymyślili, byli genialni – bez dwóch zmian.

Gdy jest dobrze, nie rozmawiamy o pieniądzach

Pomimo tego, że pieniądze mają tak przemożny wpływ na nasze życie, wielu ludzi żyje w sposób, jakby kasa w ogóle nie istniała.

Ignorują pieniądze, udając, że nie mają one dla nich żadnego znaczenia.

Oczywiście pomijają w swojej postawie fakt, że codziennie chodzą do sklepu i kupują za pieniądze jedzenie lub dojeżdżają do pracy komunikacją miejską, za którą też płacą hajsem.

Pieniądze są dla takich ludzi tematem tabu.

Nigdy nikomu nie wspominają, ile zarabiają oraz nawet o swoich strategiach zarządzania pieniędzmi – zazwyczaj takowych nie mają.

Pieniądz w przekonaniu wielu osób to diabeł wcielony, z którym nie chcą mieć oni zbyt wiele do czynienia.

Większość ludzi przechodzi przez całe swoje życie, żyjąc w nienawiści do pieniądza.

Robią jednocześnie wszystko, by utrzymać się na powierzchni oceanu życia, żyjąc komfortowo i grając bezpiecznie. Dlaczego?

Ponieważ tylko poczucie wewnętrznego komfortu i bezpieczeństwa pozwala im na tworzenie iluzji, że rozmowa, a nawet rozmyślanie o pieniądzach to strata czasu.

Stań się czytelnikiem bloga i odbierz e-booka

Przypadł Ci do gustu ten albo inny artykuł? Zachęcam więc do subskrypcji bloga Your Time.

Wystarczy, że podasz swój adres e-mail, a ja będę Ci przesyłał nowe artykuły publikowane na Your Time.

W ramach wdzięczności za subskrypcję wyślę Ci dodatkowo na maila e-book pt. 157 książek.

Znajdziesz w nim stworzoną przeze mnie unikalną listę 157 najlepszych książek, które naprawdę warto przeczytać.


A gdy jest źle, kłócimy się o kasę

To zabawne…

Ludzie nie rozmawiają o kasie wtedy, gdy jest dobrze.

Zauważ, że temat pieniędzy pojawia się w relacjach – przyjacielskich, rodzinnych i innych – dopiero wówczas, gdy coś zaczyna się sypać.

W rodzinach ludzie zaczynają sobie nagle wypominać, kto i co dostał od rodziców albo kto i co komu kupił.

Ciekawe jest także to, że kiedy zmienia się nasza personalna relacja z pieniędzmi, zmienia się również z automatu relacja z innymi ludźmi, którzy zaczynają nas nieco inaczej postrzegać.

Gdy zacznie się Tobie powodzić, możesz ni stąd, ni zowąd usłyszeć od rodziny i znajomych, że „ostatnio się jakoś bardzo zmieniłeś”.

Po usłyszeniu tego typu zwrotów – szczególnie od swoich bliskich – możesz poczuć się nieco – delikatnie mówiąc – nieswojo.

No cóż…

Przyzwyczaj się.

Takie jest życie.

Żeby układać udane relacje z innymi ludźmi, trzeba dobrze rozumieć siebie.

To jednak nie wystarczy. Dlaczego?

Ponieważ trzeba również dobrze zrozumieć funkcję, jaką pełni w społeczeństwie pieniądz oraz należy sobie dokładnie uświadomić własny stosunek do pieniądza.

Ludzie, którzy nie wykonają należytego wysiłku w celu zrozumienia siebie oraz zrozumienia funkcji pieniądza, będą czuli się w życiu dosyć mocno zgubieni i nieco wyalienowani.

Zerwali ze sobą, bo… Pokłócili się o pieniądze?

Gdzieś kiedyś przeczytałem – nie pamiętam gdzie – że blisko 60% wszystkich związków partnerskich rozpada się przez…

Pieniądze.

Ale chwileczkę. Czy to pieniądze są winne temu, że jakiś związek właśnie się rozpadł?

Przecież to tylko martwe papiery i monety, które nawet nie potrafią mówić a co dopiero siać intrygi w związkach.

To nie pieniądze sprawiają, że ludzie się rozchodzą.

Pieniądze oczywiście grają ważną rolę w całym przedstawieniu, ale to relacje indywidualnych jednostek z pieniędzmi sprawiają, że wielu ludzi musi się ze sobą rozstać.

W związkach jest zazwyczaj tak, że któraś ze stron angażuje więcej zasobów – w tym przypadku mam na myśli zasoby finansowe.

Czasami jest to kobieta, a czasami mężczyzna – biorąc pod uwagę związki heteroseksualne i homoseksualne.

Kiedy w związku jest dobrze, żadna ze stron sobie zwykle nie wypomina, ile zasobów musiała jak dotąd zaangażować w dany związek.

Problem pojawia się w przypadku, gdy dochodzi do kłótni pomiędzy dwojgiem ludzi. Co się wtedy dzieje?

Na scenę wkraczają pieniądze.

Osoba, która angażowała dotychczas więcej zasobów pieniężnych, czuje się „dominatorem” w danym związku – co zazwyczaj jej schlebia.

Druga osoba natomiast czuje się nieco zdominowana – tak się dobrali, niczym wilk i owieczka.

Kiedy na scenę wkraczają pieniądze i robią to po raz pierwszy w chwili, gdy w związku dzieje się źle, cały miłosny czar nagle pryska.

Tymczasem nie prysnąłby z przytupem, gdyby ci sami ludzie zdecydowali się porozmawiać o pieniądzach i ich osobistym do nich stosunku znacznie wcześniej – chociażby na pierwszej randce.

Porozmawiaj o pieniądzach sam ze sobą

Przeczytałem w swoim życiu mnóstwo książek na temat pieniędzy, ale wiesz co?

Najwięcej na ich temat nauczyłem się z prostych sytuacji życiowych.

Pomimo tego, że o pieniądzach czytałem już w wieku dwudziestego roku życia, funkcję pieniądza zrozumiałem dopiero gdzieś około ośmiu lat później. Dlaczego tak późno?

Nie wiem.

Może sam tak długo uciekałem przez szarą rzeczywistością związaną z zarabianiem pieniędzy.

A może do tego czasu życie nie dało mi żadnych okazji, by zrozumieć pieniądz – albo dało mi takie okazje, ale ja nie potrafiłem ich wykorzystać…

Kiedyś myślałem, że jedynym i głównym celem życiowym jest prawdziwe poznanie i zrozumienie siebie.

Dzisiaj dalej uważam, że zrozumienie siebie jest głównym celem życiowym, ale nie jedynym. Dlaczego?

Ponieważ każdy z nas bierze udział w grze – w matriksie – w której operujemy pieniędzmi, zawierając codziennie wiele różnych transakcji z innymi ludźmi.

Musimy coś jeść i musimy gdzieś spać, a za te rzeczy musimy zapłacić drugiemu człowiekowi, który będzie zły – i zadzwoni na policję – jeżeli tego nie zrobimy.

Tak działa społeczność i tak wyglądają zasady tej gry.

Możesz się przeciwko niej buntować, ale nie wygrasz. Dlaczego?

Bo takich jak Ty jest wciąż zbyt mało.

Większość tego typu rewolucji upada, a nawet jeżeli nie, to przywódcy rewolty zamieniają się w końcu w bezwzględnych dyktatorów.

Po prostu usiądź do stołu, zagraj i wygraj.

Jest jedno „ale”.

Nigdy nie siadaj do stołu, jeżeli wcześniej nie ustalisz satysfakcjonującej stawki wyjścia.

Relacja z pieniędzmi – stwórz z pieniędzmi udany związek

Każdy z nas powinien zaprzyjaźnić się z kasą – dosłownie. Co przez to rozumiem?

Powinniśmy wiedzieć, ile zarabiamy i na co wydajemy swoje pieniądze.

Zdobycie świadomości osobistych przepływów pieniężnych daje niesamowite poczucie kontroli nad finansowym życiem.

Nie ważny jest pułap, na jakim się obecnie znajdujesz.

Sęk tkwi właśnie w tym, że to ci, którzy zarabiają niewiele, powinni w pierwszej kolejności zacząć świadomie obserwować swoje przepływy pieniężne. Dlaczego?

Jeżeli nie nauczą się tego teraz, nie nauczą się tego nigdy.

A jeżeli nie nauczą się tego nigdy, nigdy nie zwiększą swoich przepływów pieniężnych.

Poznaj autora, poznaj blog

Trafiłeś na blog Your Time przypadkiem?

Jeżeli tak, zachęcam do zapoznania się ze stroną, na której znajdziesz kilka interesujących informacji o mnie.

Jeżeli natomiast po przeczytaniu jakiegoś artykułu chciałbyś się ze mną skontaktować, skorzystaj z formularza dostępnego na stronie kontakt.

Pełny spis treści bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *